cornacchia

Imię i nazwisko
cornacchia
Lokalizacja
Wro
WWW

  • Piątek, 30 września 2011

    • 10:07

      Śniło mi się, że miałam prowadzić TzG zamiast Urbańskiej. I że miałam prywatnego stalkera.

  • Czwartek, 29 września 2011

    • 09:34

      Poza tym mieszkanie zaczyna nabierać kształtów posprzątanego mieszkania. Miło.

    • 09:33

      Już prawie ułożyłam książki z trzech regałów na dwóch. I wtedy co? JEDEN pusty regał na nowe książki!!!!!!!

  • Środa, 28 września 2011

    • 12:45

      Nie wygrałam milionów, ale mąż i tak spełnił moje "gdybym wygrała, to...". Znaczy - marzenie nie było jakieś wymyślne ;)

    • 10:56

      Uwielbiam moje książki!!!!!!!

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 15:49

      Miałam dzisiaj okazję karmić swojego syna w żłobku. Po inspekcji żłobkowej porcji, stwierdzam, że moje młodsze dziecko w domu jest po prostu głodne.

    • 14:57

      Helen Doron nie jest na moje nerwy.

    • 09:07

      [klubmamuski.pl](s) Ostatnio dostałam zaproszenie do. Klub MAMUŚKI. No, niestety - nie czuję się, k*^$a mamuśką!

  • Sobota, 24 września 2011

    • 19:41

      [^cornacchia] ... wieźć spod Opola do domu ;)

    • 19:41

      Moi rodzice pojechali dzisiaj na wesele. Na 15, do Wisły. O 14:30 odbierałam ich od mechanika. Na szczęście zjechali lawetą z autostrady, nie musiałam ich ...

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 08:54

      Poza tym Młodszy poszedł dzisiaj do żłobka, zapłakał przy oddawaniu, po czym... poszedł się bawić. Opad szczeny.

    • 08:53

      Syn wykluł zęba i nagle kaszel zniknął. I katar, który wczoraj lał się z nosa... A już patrzyłam w grafik naszych lekarzy. Miło.

  • Środa, 21 września 2011

    • 11:18

      [^cornacchia] Co przypomina mi, że i ja powinnam keepać kciuki :)

    • 11:18

      Co teraz "Keeping Faith" czy "My sister's keeper"? I tu keepują i tam ;)

    • 11:17

      Przeczytałam "Salem Falls". Dochodzę do wniosku, że moja bierna znajomość. angielskiego jest celująca.

    • 10:51

      Mam datę powrotu do PRacy. Aaaaale napięcie :)

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 18:55

      [^kamizelka] Publikuj na fejsie!

    • 08:36

      Kolejny dzień w żłobku. Codziennie rano chłopiec kaszle dwa razy. I nie wiem, co to....

  • Poniedziałek, 19 września 2011

    • 20:28

      Ale fajną książkę czytam. Choć sporo słów nieznanych. Słowniki w dłoń. Choć maypole to tak wytłumaczyli...

    • 15:12

      [pudelek.pl](s) O, widzieliśmy gości :) Akurat obgadywaliśmy z mężem panny, że wyglądają jak z wiejskiego wesela :D

    • 09:52

      Hakuna matata, za pięć dni wypłata, śpiewa mi mąż ;)

    • 09:34

      Mam w garści PODPISANE wypowiedzenie! Hurrra!

  • Czwartek, 15 września 2011

    • 20:16

      Nie mam komputera, idę czytać ;)

    • 12:26

      Mam synka w domu, próbujemy usnąć. W sensie, że on próbuje.

    • 08:38

      Drugi dzień w żłobku. Pustka w domu.

    • 08:37

      Trochę długie, ale świetne!

      #Białystok
  • Środa, 14 września 2011

    • 21:22

      TVN24 mnie rozwala.

    • 21:06

      Zrobiłam małże o zapachu małży.

    • 20:15

      [^kakunia] Wczoraj przeczytałam całe "Poczytaj mi mamo", a dzisiaj chyba 7 rozdziałów Filonka. Książki mi się kończą ;)

    • 19:37

      [^cornacchia] Jak tak dalej pójdzie, dojdziemy do Hobbita.

    • 19:37

      Hasło 20 minut dziennie, codziennie, nie pasuje do naszego domu. Po 45 minutach udaje mi się uwolnić od czytania ;)

    • 14:38

      Młody tak się zmęczył tym żłobkiem, że właśnie wstał.

    • 13:33

      Pierwszy dzień w żłobku przeżyty. I matka przeżyła i dziecko.

    • 10:45

      No nie umiem znaleźć sobie miejsca.

    • 10:36

      Tak a propos notki o koleżankach - gdy wracałam ze żłobka, spotkałam Si ;) Czyżby odprowadzała starszą córkę do szkoły? Hmmm

    • 09:00

      Nie wiem, co ze sobą zrobić (tak, wiem - skończyć kawę i umyć okna)

    • 09:00

      Mój synek poszedł bez szemrania do tego żłobka. Pomachał mi jeszcze. A mi dziwnie, dziwnie, dziwnie.

    • 08:47

      O raju, zaczynają nam się trzecie ciąże wśród znajomych.

    • 08:42

      Nie mam w domu ani jednego dziecka. Ale głuuuupio.

  • Wtorek, 13 września 2011

    • 20:22

      Jutro do żłoba. Aaaaa.

    • 20:15

      Miałam nie pić...

    • 20:03

      Myślałam, że płacę z allgero to takie fajne coś. I co? Kasa wyszła z mojego konta, ale już nie doszła do sprzedającego. I gdzie ona jest? W payu utknęła? Wrrrr

    • 19:40

      Dziewczynka zaliczyła już dwa upadki z rowerem. Tak, siedziała przypięta w foteliku, hamax daje radę, nawet nie się nie uderzyła.

    • 15:02

      [^cornacchia] krzywi się małżonek ;)

    • 15:02

      Na lunch umówiłam się z mężem w centrum handlowym. Przy okazji - uzupełnienie korpo-szafy. Mierzę, mierzę, ubieram swój ciuch "eee, to by mogło być mniejsze"...

    • 14:22

      Złożyłam wypowiedzenie. W skrzynce pocztowej w domu znalazłam list, że dają mi podwyżkę ;)

  • Poniedziałek, 12 września 2011

    • 21:23

      Idę reading. W końcu jakaś książka, że nie myślę "ale ci Amerykanie prostacko piszą". Teraz myślę "gdzie mój słownik?"

    • 20:58

      Napisałam. No to jeszcze raz. Specjalnie dla ^kamizelka - nostalgicznie i długo :)

    • 20:33

      No to jeszcze raz. Do zobaczenia za godzinę. Albo po łebkach napiszę teraz. Nożżżżż!

    • 20:29

      Gówno, miała być notka. Coś kliknęłam i mam to, co napisałam wczoraj. Aaaaaa!