-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
Szampana wypiliśmy o 17. Sushi jemy od 16. Whisky pijemy od 20. Ale fajnie!
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
[^cornacchia] No dobra, mam przepis. Zrobimy w sobotę.
-
Córka zażyczyła sobie tort mandarynkowy.
-
[^cornacchia] (tak, napisała do mnie n-k, że teść ma urodziny, przypomniało mi się, że sissia, sprawdziłam na FB ;) )
-
O raju. Ja to mam spóźniony refleks. Sto lat dla ^sissia!!!!!!
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
[^cornacchia] w ogóle nie jest wyrocznią...
-
Nie rozumiem idei programu Gwiazdy na dywaniku. Żadna z prowadzących go pań nie jest dla mnie modową wyrocznią....
-
Chciałam kupić córce takie Uggi, jak ma Suri na zdjęciu na Pudelku, ale nie umiem znaleźć.......
-
Na przykład teraz koleś maluje laskę, a mi się wydaje, że on nie ma spodni....
-
Mąz wyszedł na imprezę, a ja się upijam w samotności i oglądam jakieś dziwne programy...
-
[^sissia] Oj tam przeogromna. Weź powiedz roczniakowi "wróc tam małpko, skąd przyszłaś". To byłby hardkor!!!!!!!!!
-
[^cornacchia] no i obejrzałam i się wzruszyłam. takie małe te bobaski sie rodzą.
-
[^cornacchia] kurde, ile oni mają kamer, że robią przebitki na twarze wszystkich obecnych w pokoju :D
-
[^cornacchia] No dajcie, bo oglądam program o porodówce....
-
Dajcie jakichś dobry blog. Pliiiiz
-
Kocham godzinę 19:45, kiedy nie ma obok mnie już żadnego dziecka....
-
I drink w szklaneczce....
-
I urlop na piątek klepnięty.
-
No i miłe dostałam, tylko mąż mi już wyniósł na swoją imprezkę.
-
Wigilia firmowa zaliczona. Nie wiedziałam, że przez te dwa miesiące poznałam już tyle osób ;)
-
Syn po kąpieli przyniósł sobie nocnik, powiedział, co zrobi i ... zrobił. Zbieram szczenę. Wiem, przypadek, ale ...
-
-
Wtorek, 20 grudnia 2011
-
Coś tam napisałam.
-
-
Niedziela, 18 grudnia 2011
-
[^cornacchia] Ciocia ^kamizelka sama zadzwoniła!!!!!!!!!!!
-
Jestem w wszystkim spóźniona. Telefon do cioci kam miałam zrobić i znowu coś.
-
[^kocimokiem] Wiem, że nie można oceniać po blogo-kreacjach, ale czasami czytam i myślę, że niektórzy nie powinni mieć dzieci.
-
[^kocimokiem] Ja miałam reakcję, że się komuś coś pomieszało. Ale aż przeczytałam mężowi, więc efekt jest ;)
-
[^whatever] Też to wczoraj czytałam :)
-
Syn wypadł mi z łóżeczka. Nożżżżż.
-
-
Sobota, 10 grudnia 2011
-
Są w Polsce rejestracje, których nie chciałabym mieć :)
-
-
Piątek, 9 grudnia 2011
-
Mój projekt przeszedł i rusza z kopyta i strach jest ;) Wolałam, gdy był tylko na papierze. Taki bezpieczny tam był.
-
W pracy roboty tak dużo, że o upływie czasu orientuję się tylko, gdy komp wymaga ode mnie zmianę hasła.
-
Kaszel straszny :( Jutro kierunek lekarz. Kocham mamusie, które do przedszkola wysyłają chore dzieci. Teraz moje też nie teges :/
-
